Obserwatorzy

niedziela, 14 października 2012

16. Dbam o dłonie - Peeling & krem do rąk Cztery Pory Roku

Witajcie


Dziś przychodzę do Was z podwójną recenzją - 2-fazowego peelingu do rąk z solą & glicerynowego kremu do rąk. Oba produkty są firmy PharmaCF z serii Cztery Pory Roku i dostałam je na spotkaniu bloggerek. 




Informacje na opakowaniu:

Peeling:
2-fazowy peeling do rąk z solą doskonale nawilża, wygładza i pielęgnuje skórę dłoni. Złuszcza zrogowaciały naskórek, przywracając skórze jędrność i elastyczność. Zawarte w peelingu składniki wzmacniają naturalną warstwę ochronną naskórka, czyniąc go gładkim i aksamitnym.

Krem:
Lekki krem polecany do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry dłoni. Dzięki delikatnej konsystencji szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustego filmu na skórze. Intensywnie nawilża, odżywia, zmiękcza i wygładza naskórek. krem zawiera ekstrakt z jagód i alantoinę o działaniu regenerującym i odżywczym. Likwiduje suchość i szorstkość skóry. Zapobiega nadmiernemu łuszczeniu się naskórka. 

Opakowanie:
Peeling:
Fajna buteleczka, łatwo wydobywa się z niej produkt.
Krem:
Takie jak u większości kremów.




Zapach: 
Peeling: Delikatny, coś jak oliwka dla dzieci
Krem: OBŁĘDNY! Kocham ten krem do rąk za zapach, szkoda, że jest to wersja limitowana. Kiedy wącham go z tubki, pachnie pięknie, jagodowo, kiedy nakładam go na ręce zapach troszkę się zmienia i przypomina bardziej gumę balonową :)


Tyle peelingu wystarczy, aby pokryć obie dłonie :)


Pojemność: Peeling: 125 ml Krem: 130 ml
Cena: Peeling: 7,99 zł Krem: 4,10 zł

Moja opinia:
Uwielbiam oba te produkty. Peeling pozostawia moją skórę gładką i lekko natłuszczoną, jednak w niczym mi to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie. Przed użyciem trzeba go porządnie wstrząsnąć, aby sól i oliwka mogły się zmieszać. Nigdy nie miałam peelingu do rąk, ale z tego jestem mega zadowolona.
Jeśli chodzi o krem, jak już wcześniej pisałam, kocham go głównie za zapach. Jeśli chodzi o działanie, fajnie nawilża, aczkolwiek jeśli ktoś ma bardzo szorstkie czy zniszczone ręce, raczej mu nie pomoże. 

Zalety:

Peeling:
* działanie
* cena
* wydajność

Krem:
* cena
* zapach
* wydajność

Wady:

Peeling:
* brak

Krem:
* nie działa na mocno zniszczonych dłoniach

Ogólna ocena:
Peeling: 5/5
Krem: 4/5


Znacie, lubicie te produkty? ;-)

niedziela, 7 października 2012

15. Anatomicals, rewitalizująca żelowa maska

Witajcie

Po troszkę długiej przerwie przychodzę do Was z recenzją rewitalizującej żelowej maski firmy Anatomicals.

Informacje na opakowaniu:



Cena: 18 zł

Moja opinia:
Jest to bardzo fajny gadżet. Maski tej używałam tylko i wyłącznie na zimno, zakładałam na oczy i leżałam, leżałam, leżałam, bo było to naprawdę przyjemne :) Jeśli chodzi o jej "działanie" to na pewno delikatnie redukuję opuchliznę pod oczami związaną np z nieprzespaną nocą, jednak wiadomo, cudów od niej nie oczekujmy. Dodam też, że nie mam problemu z jakimiś worami pod oczami, jednak często budzę się z lekko opuchniętą powieką i tutaj maska fajnie to redukuje. 

Ocena: 4.5/5

niedziela, 30 września 2012

14. Diadem, cienie APODUS

Witajcie


Dziś przychodzę do Was z recenzją cieni Apodus marki Diadem nr 04

Informacje od producenta:
Satynowa konsystencja cieni Apodus połączona z gradacją wielkości perły umożliwia kreowanie wyrafinowanych i nowoczesnych makijaży. Perfekcyjna i trwała aplikacja oraz zróżnicowana wielkość perły pozwala na uzyskanie zarówno makijażu dziennego, jak i wieczorowego. Unikalne zestawy kolorystyczne nasycone pigmentami wydobędą szlachetność barwy każdych oczu oraz pozwala uniknąć błędów kolorystycznych. Funkcjonalne opakowanie nie pozwala na mieszanie się kolorów.


Opakowanie:
Ładne, proste i solidne.



Pojemność: 3,3 g
Cena: 13.90 zł

Tak wyglądają cienie na ręce:

A tak cienie prezentują się na powiece:


Moja opinia:
Bardzo lubię te cienie. Kolory są dla mnie idealne, ponieważ uwielbiam wszelkie kremy i brązy. Nadają się na co dzień jak i na wieczór w zależności od tego, jak się nimi pomalujemy. Nie obsypują się przy aplikacji. Pigmentacja mogłaby być lepsza, aczkolwiek da się przeżyć. Na bazie z dax cosmetics utrzymują mi się cały dzień, bez bazy myślę, że tyle by nie przetrwały.

Zalety:
* kolory
* brak obsypywania się
* łatwa aplikacja

Wady:
* pigmentacja

Ogólna ocena:
4,5/5

poniedziałek, 24 września 2012

13. Diadem, Lakier o przedłużonej trwałości

Witajcie

Przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale ostatnio nie mam na nic czasu. Mam jednak nadzieję, że teraz będę dodawać notki regularnie.

Dziś przychodzę do Was z recenzją lakieru firmy Diadem o przedłużonej trwałości, nr 80 - Czerwień Marylin.

Informacje od producenta:
Wyjątkowo trwały, nasycony pigmentami, hipoalergiczny lakier do paznokci. Unikatowa formuła sprawia, że lakier łatwo się aplikuje tworząc jednolitą powierzchnię pozbawioną smug. Dzięki zawartym molekułom jest odporny na uderzenia i gwarantuje przedłużoną trwałość. Jednolita konsystencja zapewnia krótki czas schnięcia oraz trwałość koloru przy długim czasie noszenia. Nie zawiera szkodliwych substancji takich jak: toluen, żywica formaldehydowa, DBP, kamfora, itp.



Opakowanie:
Jak widać prosta, ładna buteleczka.

Pojemność: 12 ml
Cena: 11.90 zł

Tak lakier prezentuje się na paznokciach mojej siostry:


Moja opinia:
Ogólnie jestem z niego zadowolona. Łatwo się go nakłada, szybko schnie, nie pozostawia smug. Jeśli się postaram dam radę pokryć płytkę jedną warstwą, aczkolwiek lepiej czuję się z dwoma. Jeśli chodzi o trwałość - już po jednym dniu lakier ściera się na końcach, co bywa lekko denerwujące, jednak nie jest to dla mnie jakoś mega uciążliwe, natomiast bez odprysków trzyma się u mnie ok. 3 dni, czyli nie jest źle, ale moim zdaniem nie zasługuje przez to na miano lakieru o przedłużonej trwałości. Uwielbiam go przede wszystkim za kolor, w dodatku bardzo podoba mi się jego nazwa, gdy mam go na pazurkach od razu kojarzy mi się z Marylin Monroe :-)

Zalety:
* przepiękny kolor
* łatwa aplikacja & szybkie schnięcie
* skład pozbawiony szkodliwych składników

Wady:
* ścieranie na końcach
* odpryski po 3 dniach (nie jest to dla mnie jako taka wada, ponieważ dosyć często maluję paznokcie, jednak po lakierze o przedłużonej trwałości spodziewałam się czegoś więcej)

Ogólna ocena:
4/5

Lakier, także w innych kolorach, można nabyć np tu: KLIK

XOXO


niedziela, 16 września 2012

Recenzja - Anatomicals, bergamot & green gigner body butter

Witajcie

Dziś przychodzę do Was z recenzją "Gładkiego w obejściu masła do ciała bergamotka i zielony imbir".  Zdecydowałam, że właśnie ten kosmetyk zrecenzuję jako pierwszy, ponieważ kosmetyków firmy Anatomicals nie dostały wszystkie bloggerki, a tylko te wylosowane i wielu z Was jest ciekawych tych produktów, ja zresztą też pierwszy raz mam z nimi do czynienia. 


Informacje na opakowaniu:

Skład:

Opakowanie:
Słoiczek o przepięknym kolorze, dzięki któremu mamy pewność, że zużyjemy produkt do końca, jednak dla mnie jak zwykle jest to troszkę niewygodne przez długie pazurki. 




Zapach:
Świeży, energetyzujący, cudowny po prostu, uwielbiam go! :)

Pojemność: 200 ml
Cena: 23 zł (na stronie internetowej, nigdy nie spotkałam się z nimi w sklepie stacjonarnym)

Moja opinia:
Masło te jest bardzo przyjemne w użytkowaniu. Konsystencja w sam raz, nie za rzadka, nie za gęsta, dobrze się rozprowadza. Zapach obłędny tak jak pisałam wcześniej. Do tego nawet fajnie nawilża.

Zalety:
* opakowanie
* zapach
* działanie

Wady:
* brak

Ogólna ocena:
5/5

Ogólnie masło te będzie należało do moich ulubionych i cieszę się ogromnie, że miałam na tyle szczęścia, aby dostać kosmetyki firmy Anatomicals. Szczerze polecam, kosmetyki są kolorowe, cieszą oko i są bardzo przyjemne w użytkowaniu. Dodatkowo firma ma bardzo fajne opisy kosmetyków "gładkie w obejściu masło" - na stronie również bardzo fajnie je opisują -  "Wiemy, że masz anielskie serce, ale kiedy już nakarmisz wszystkie koty w okolicy i przeprowadzisz przez jezdnię wszystkie babcie, spełnij jeszcze jeden dobry uczynek i zadbaj wreszcie o siebie! Nasze masło do ciała sprawi że Twoja skóra będzie nawilżona i miła w dotyku, a delikatny aromat imbiru i bergamotki ukoi Twoje zmysły. To pewne jak amen w pacierzu, że stosując masło regularnie, wkrótce poczujesz się grzechu warta!" Dostałam jeszcze z tej firmy błyszczyk, żel pod oczy, żel pod prysznic oraz maskę pod oczy. Recenzje już niebawem, a teraz uciekam komentować wasze notki, 

XOXO

piątek, 14 września 2012

11. Kosmetyki, które dostałam na spotkaniu bloggerek

Witajcie


Dziś chciałam Wam zaprezentować, co ciekawego dostałam na spotkaniu bloggerek. Kilku rzeczy może tam brakować, bo na starcie oddałam siostrze jakieś brązujące produkty, które są totalnie nie dla mnie ;-)

 Cleanic
 Head&Schoulders, Wella, Pantene, Olay, Corine de Frame
 Vipera
 Pat&Rub
 Venus, PharmaCF
 Cztery Pory Roku
 Wella
 Paese
 Diadem
 Venita
 Miraculum, Bielenda, Virtual
 Farmona
Anatomicals


W krótce recenzje tych kosmetyków ;-)

poniedziałek, 10 września 2012

10. Po spotkaniu/trochę informacji & recenzja

Witajcie

Po spotkaniu bloggerek do tej pory mam dobry humor :) Było naprawdę świetnie! Szkoda tylko, że wszystkie nie dałyśmy rady się poznać, ale mam nadzieję, że nadrobimy to przy kolejnym :D
Z tego miejsca chciałam podziękować organizatorkom - za wspaniałe spotkanie, bloggerkom - za przybycie oraz firmom kosmetycznym - za to, że nas tak hojnie obdarowali. 

Zdjęcie ukradzione o ile dobrze pamiętam z bloga Matleeny, mam nadzieję, że się nie gniewasz :)


Jestem naprawdę wykończona, nie mam kiedy się wyspać, jest już prawie 23, mam masę roboty, więc na pewno położę się późno, jednak mam nadzieję, że już w tym tygodniu pojawi się recenzja kosmetyków, które dostałam na spotkaniu.


A dziś dodatkowo przychodzę do Was z recenzją kakaowego masła do ciała firmy Ziaja

INFORMACJE NA OPAKOWANIU:

SKŁAD:

OPAKOWANIE:
Duży słoiczek, dzięki któremu mamy pewność, że zużyjemy produkt do końca, natomiast przy długich paznokciach na pewno wydobywanie produktu jest niewygodne.


ZAPACH:
Czekoladowy, lekko chemiczny, aczkolwiek mi odpowiada.

Pojemność: 200 ml
Cena: ok. 8-9 zł


Moja opinia:
Bardzo lubię to masło. Jest dosyć wydajne, łatwo się rozprowadza, nie wysusza mojej skóry, ale jakiegoś wielkiego nawilżenia nie zauważyłam. Zapach jak najbardziej mi odpowiada. Ogólnie jest ok, ale bez jakiegoś szału ;)

Zalety:
*cena
*wydajność
*zapach

Wady:
*brak

Ogólna ocena:
4.5/5


Używałyście, lubicie?

XOXO